Karol Lipiński

Karol Józef Lipiński (1790-1861)

 

„Cześć Tobie, cześć milcząca, Polski Cherubinie!
Szeroka sława Twoja i wielka w Europie!
W naszych sercach twoje imię!
I zawistne nam narody, tłumiąc w piersiach gniewy,
Zwyciężone twymi śpiewy,
Upadły przy polskiej stopie!
O, jak słodko, jak nam lubo
Przed zawistnym światem,
Dumo nasza, nasza chlubo!
Nazwać ciebie bratem!”

- tak pisał w roku 1828 poeta Maurycy Gosławski, o najwybitniejszym przedstawicielu wiolinistyki polskiej, i jednym z najznakomitszych skrzypków na świecie – Karolu Józefie Lipińskim, którego 159. rocznica śmierci przypada 16-tego grudnia.
Ten, którego nazywano „Czarodziejem skrzypiec”, „polskim Paganinim”, którego za życia uhonorowano tytułem „pierwszego skrzypka dworu Królewsko-Polskiego” i jednocześnie ten, o którym po śmierci długi czas nie pamiętano.

Cofnijmy się w czasie do 30 X 1790 roku, w którym to na Lubelszczyźnie, w Radzyniu Podlaskim przyszedł na świat Karol Józef Lipiński.

Należy wiedzieć, że w drugiej połowie XVIII wieku, w dobie Oświecenia rolę kultury muzycznej odgrywały instytucje kościelne (klasztory i kościoły) oraz dwory magnackie. Idąc za przykładem dworów królewskich, również magnateria w Polsce tworzyła własne zespoły teatralne, operowe oraz zespoły instrumentalne. Jednym z takich patronów był m.in. Szczęsny Potocki.
Wczesne dzieciństwo przyszłego artysty związane było z radzyńskim majątkiem Potockich, u których jego ojciec, Feliks Lipiński sprawował funkcję nauczyciela muzyki i przede wszystkim dyrektora zespołu instrumentalnego. Tu w pięknym pałacu, jednym z najwspanialszych rezydencji magnackich tamtego czasu, młody Karol znalazł warunki do wszechstronnego rozwinięcia swoich umiejętności muzycznych.

 

Palac Potockich w Radzyniu Podlaskim

 

W 1799 r. radzyńskie dobra Potockich przeszły w ręce rodziny Sapiehów, których jednak nie stać było na utrzymywanie dworskiego życia na poziomie takim, jaki był za ich poprzedników. W tym czasie Feliks Lipiński otrzymał od hr. Adama Starzeńskiego propozycję prowadzenia orkiestry we Lwowie i kształcenia muzycznego syna Aleksandra. Lwów to było wtedy jedno z największych centrów kulturalnych Galicji i odtąd właśnie z tym miastem przez wiele lat będzie związany Karol Józef Lipiński.

 

Lwów

 

Młody Lipiński grał wówczas w kapeli ojca, często zastępując go w funkcji dyrygenta orkiestry. Oprócz dyrygentury interesował się również kompozycją, pisząc pierwsze 3 symfonie. Ważnym również stała się znajomość z wiolonczelistą Ferdynandem Kremesem, u którego Lipiński pobierał lekcje gry na wiolonczeli, co w istotny sposób wpłynęło na cechy jego gry skrzypcowej. Przede wszystkim intensywnie ćwiczył technikę gry na skrzypcach. W 1809 roku otrzymał posadę I skrzypka lwowskiej orkiestry teatralnej. Po dwóch latach pracy został dyrektorem tej orkiestry, a miejsce I-go skrzypka zajął po nim lublinianin Stanisław Serwaczyński.

W roku 1812-1813 Lipiński wyjechał w pierwszą podróż do Warszawy. Skontaktował się z ówczesną elitą muzyczną: Karolem Kurpińskim, Józefem Elsnerem, Marią Szymanowską czy Franciszkiem Lesselem. Po powrocie do Lwowa, Lipiński zorganizował orkiestrę symfoniczną, z którą koncertował do roku 1813. Rok później wyjechał do Wiednia gdzie miał możliwość usłyszeć najsławniejszego skrzypka – Louisa Spohra (dyrygenta i solisty opery wiedeńskiej). Jego gra wywarła na Lipińskim olbrzymie wrażenie, a wyjazd ten stał się momentem przełomowym w jego życiu.
Po powrocie do Lwowa zwolnił się z orkiestry i przez dwa lata doskonalił swoją technikę skrzypcową.
Z tego okresu pochodzą również jego kompozycje, m.in. Rondo alla Polacca op.7.

W 1817 roku bardzo znany już wówczas Lipiński z dużym sukcesem daje ostatnie koncerty we Lwowie i wyrusza na pierwsze tournee koncertowe przez Węgry, Chorwację do Włoch (Triest, Wenecja i Mediolan). W poszukiwaniu Paganiniego jedzie do Padwy, gdzie dochodzi do spotkania obu artystów. Paganini polubił polskiego skrzypka i zaproponował mu wspólne koncerty.

Niccolo Paganini

 


Jak pisali po koncercie w Piacenzy biografowie „… W programie znalazły się m.in. Koncert na dwoje skrzypiec Kreutzera, oraz własne utwory solowe, które grali na przemian, każdy w swojej manierze, a oklaski dla obu mistrzów były wielkie…” Lipiński mimo entuzjazmu dla fascynującej techniki, gry Paganiniego, dość krytycznie odnosił się do wykonawczego stylu tego mistrza.
Wspólne występy z najlepszym skrzypkiem świata dały mu europejską sławę.

Lipiński korzystając ze zdobytej popularności we Włoszech postanowił rozpocząć kolejne tournee. Koncertował m.in. Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Kijowie, Wilnie, Lwowie, Berlinie, Lipsku, w Warszawie, gdzie otrzymał zaszczytną nominację na „Pierwszego skrzypka Dworu Królewsko-Polskiego”.
Maestro został ponadto zaproszony na uroczystość koronacji Mikołaja I na króla Polski. Doszło wówczas do ponownego spotkania Lipińskiego z Paganinim. Na koncercie przy pierwszym pulpicie zasiedli obaj wirtuozi. Kilka tygodni później doszło do kolejnego wspólnego występu dwóch wielkich skrzypków. Zaraz potem w prasie rozpoczęły się polemiki prasowe na temat, który ze sławnych mistrzów jest lepszy.
Po dłuższej przerwie artysta odbył ponad dwuletnią podróż na Zachód.
Jego występy cieszyły się wielkim powodzeniem. Na jego koncertach bywali Giacomo Mayerbeer, Giacomo Rossini, Hector Berlioz, Franciszek Liszt.

W 1838 roku zwolniło się miejsce koncertmistrza kapeli królewskiej w Dreźnie. Wówczas Lipiński mając już prawie pięćdziesiąt lat, został zatrudniony jako koncertmistrz i był zobowiązany do solowych występów z towarzyszeniem orkiestry na dworze królewskim oraz do opieki nad muzyką w kościele.
W stolicy Saksonii Lipiński przebywał dwadzieścia lat. W mieście tym znalazł doskonałe warunki do działalności artystycznej. Orkiestra była obsadzona przez świetnych instrumentalistów, co dawało Lipińskiemu duże możliwości repertuarowe. Dysponując takimi muzykami, dodatkowo założył kwartet smyczkowy w którym sam grał pierwsze skrzypce.

 

Palac Zwinger

 

W 1844 Lipińskiemu udzielono dłuższego urlopu, który wykorzystał na tournee koncertowe po Polsce. Odwiedził Lwów, który bardzo gorąco go powitał, a po koncercie publiczność obdarowała go wieńcem laurowym. Po występach w Warszawie i Krakowie powrócił do Drezna, gdzie w znacznej mierze poświęcił się pracy pedagogicznej. Wielu początkujących wirtuozów zasięgało u Lipińskiego rad w zakresie gry skrzypcowej. Przebywał u niego Józef Jaochim i późniejszy następca Lipińskiego, młody Henryk Wieniawski.

W 1856 roku umarła jego żona, Regina, a sam skrzypek zaczął podupadać na zdrowiu.
W roku 1861 roku, po dwudziestu dwóch latach pracy w Dreźnie, maestro poprosił o zwolnienie go z obowiązków koncertmistrza. W tym też roku Lipiński przeniósł się do swojego majątku Urłów koło Lwowa. Artysta ten pozostał pedagogiem do ostatnich swoich dni. Zrealizował swoje marzenie - założył szkołę muzyczną dla zdolnych uczniów - dzieci chłopskich. Niestety nauka trwała zaledwie kilka miesięcy. 16 grudnia 1861 roku Lipiński umiera na skutek ostrego ataku astmy.

Urłów koło Zborow- Ukraina, nagrobek J.K.Lipińskiego

W dorobku kompozytorskim Karola Lipińskiego figurują trzy symfonie, uwertura, utwory kameralne, wokalno-instrumentalne oraz sceniczne. Jednak najważniejsze miejsce zajmują kompozycje na skrzypce solo, w tym 11 kaprysów, a także utwory na skrzypce z towarzyszeniem orkiestry bądź fortepianu. Są to: cztery koncerty skrzypcowe, spośród których niewątpliwie na czoło wysuwa się II Koncert D-dur op. 21 zwany „wojskowym", również ronda, wariacje i fantazje na tematy zaczerpnięte na ogół z oper innych kompozytorów. Twórczość Lipińskiego obfituje także w elementy narodowe wyraźnie dochodzące do głosu w polonezach, których skomponował ponad trzydzieści, a które były jego ulubioną formą wypowiedzi artystycznej.

nagrobek J.K.Lipińskiego

Działalność muzyczną Karola Lipińskiego uznaje się za jedną z najważniejszych w procesie rozwoju wiolinistyki polskiej. Cieszył się sławą wybitnego pedagoga – jego uczniami byli przecież : Henryk Wieniawski (którego sam Lipiński określił swoim następcą), oraz Józef Joachim.
Jako kompozytora nie można rozpatrywać Lipińskiego w oderwaniu od zamiłowania do własnego instrumentu: komponował on bowiem utwory skrzypcowe, myśląc o sobie jako wykonawcy, stąd stwarzają one wiele problemów wykonawczo-technicznych. Do dzisiaj wysoko cenione są jego kaprysy, koncerty skrzypcowe i polonezy.
Twórczość Lipińskiego obfituje w elementy narodowe. Koncertując po całej Europie maestro zawsze podkreślał swoje polskie pochodzenie wykonując własne kompozycje. Swoją działalnością przyczynił się do spopularyzowania kultury polskiej, kultury narodu, którego państwa nie było wówczas na mapie politycznej Europy.
Pod koniec życia Lipiński wspierał edukację muzyczną w rodzinnej Galicji, tworząc Szkołę Muzyczną dla biednych dzieci chłopskich.
Lipiński pozostaje także najbardziej znaczącym – obok Chopina – muzykiem polskim pierwszej połowy XIX wieku.
Do historii muzyki wszedł jako najgenialniejszy przed Wieniawskim skrzypek polski i jeden z największych wirtuozów pierwszej połowy XIX stulecia. Lipiński wykształcił własny styl wykonawczy. Głęboka kultura muzyczna i perfekcja techniczna, nieskazitelnie czysta intonacja, doskonała interpretacja, a nade wszystko wspaniały, głęboki ton - to elementy składowe indywidualnego stylu gry polskiego skrzypka.
Ogromna sława, jaką ówcześnie zdobył Karol Lipiński jest dowodem jego wielkiego talentu. Był znany w całej Europie i doszedł do niezwykłych zaszczytów.
O klasie jego talentu najlepiej świadczy sam Paganini, który zapytany kogo uważa za pierwszego skrzypka w Europie odpowiedział:

„Kto jest pierwszym… nie wiem, ale drugim jest z pewnością Lipiński”.

 

Karol Lipiński

 

Opracowanie: Mariusz Gumiela